wtorek, 26 czerwca 2012

Rozmowy z Nią odciążają mnie. Gdy z Nią rozmawiam jestem o wiele spokojniejsza, ból w środku zostaje zagłuszony. W ciągu dnia do wieczora - wariuję. Mam ataki szału, furii, rozpaczy... zazdrości. Ostatnio rozmawiałam z Nią o tej zazdrości. Nie wiem, czy pamięta, że to o Nią chodzi. W każdym razie... muszę pogadać o tym chyba face to face. Nie ma rady. Tylko nie wiem czy JA dam radę...






Niewidoczna
piszę do Ciebie ten list
krwawym atramentem kreślę linię życia, linię śmierci
niczym w notatniku shinigami
niczym bóstwo świata zmarłych
trzymam na kolanach pergamin
Niewidoczna, Twe oczy zasnute snem
a ja nadal kreślę
wykreślam z żywota Twych wrogów
Niewidoczna...
ten list, który Cię kocha
to krwawe zaufanie
przyjmij ode mnie uczucie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz