blask księżyca zmieszany z kolorowym pyłem
demony konające o świcie malują obrazy końca
szare wyblakłe płótno świeci pustką i tęsknotą
zło tego świata spisane na maszynie
demony konające skazują nas na zgon
demony
demony teraźniejszości
ten ogród nie zakwitnie na polu cynamonu
uleczmy naszą ranę, Niewidoczna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz